poniedziałek, 12 września 2016

NAJGORĘTSZY DZIEŃ ROKU

Ulubiona forma opalania? Oczywiście, zasnąć na słońcu! 😊

Jeżeli ktoś nie lubi leżeć bezczynnie i w dodatku jest niecierpliwy, to zdecydowanie odpowiednią dla niego formą opalania będzie pospać tę godzinkę, wypoczywając przy okazji na kocyku i pomoście (polecam bo jest o wiele więcej przyjemnego wiatru), bądź tradycyjnie na piasku, czy trawie.
Kto by się z resztą spodziewał takiej pogody we wrześniu? Jest to chyba swego rodzaju pokuta wobec studentów, którzy mają teraz wakacje i mogą pozwolić sobie na odrobinę lenistwa. :)

Aczkolwiek ta metoda sprawdza się u mnie niestety tylko na plaży, bowiem pisząc ten post leżałam przed domem z zamiarem poczytania mojego kochanego Glamour. 

I dlaczego mi to nie wyszło? Hmm... słońce odbijające się od białych, woskowanych kartek czasopisma, intensywny upał dający się we znaki każdej części mojego ciała, i chęć ponownego znalezienia się na obłędnej plaży.
Tak, to są powody, przez które w moim przypadku opalanie przed domem się nie sprawdziło. :)

Zostawiam Was w takim razie ze zdjęciami z wczorajszego, bardzo miłego dnia i uciekam prawdopodobnie coś poczytać, bo na opalanie się jest już chyba za późna godzinka.

PS: Jest szansa, że jutro też będzie piękna pogoda. W całej Polsce! Życzę udanego dnia, z nadzieją, że choć trochę poprawiłam Wam humorki. 😊

okulary RIVER ISLAND
top TALLY WEiJL
spodenki DIY & ARMANI JEANS
buty TANI SKLEP Z BUTAMI
plecaczek SECOND HAND





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz