sobota, 4 marca 2017

RZUCAM STUDIA

Tytuł został wymyślony przez mojego chłopaka.

A tak naprawdę nic nie rzucam, chyba tylko palenie. Chciałabym bardzo.

W czwartek pojawiłam się na improwizacjach teatralnych i powiem Wam, że było to iście inspirujące doświadczenie.
Od miesięcy nie trafiło mi się nic, tak bardzo pozytywnego. 

Myślę nawet, że chciałabym się dalej rozwijać w tym kierunku.

W Stradivariusie były przepiękne oxfordki za 50 (!) zł.
Głupia ja, niestety ich nie kupiłam, a teraz żałuję, bo sklep ten wycofali z pobliskiej Galerii.

Tymczasem byłam dzisiaj w SH i zaopatrzyłam się w śliczny, beżowy, satynowy top oraz szary sweterek, który możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.





Zdjęcia: Kinga Kosobucka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz